- Elektryczne kombi Fang Cheng Bao Formula S GT dotarło do chińskich salonów, a sprzedaż ruszy we wrześniu.
- Przedsprzedaż trwa za 230 000 do 280 000 juanów, czyli mniej więcej 34 000 do 41 700 dolarów.
- Standardem jest akumulator 92 kWh LFP drugiej generacji Blade oraz zasięg do 850 km według optymistycznego cyklu CLTC.
- Ładowanie z 10 do 97% zajmuje dziewięć minut.
- Na rynki zagraniczne model prawdopodobnie trafi pod marką Denza.
Kombi to nadwozie, którego w Chinach praktycznie nikt nie robi — lokalny klient chce SUV-a albo sedana. BYD postanowiło to zmienić, a jego marka Fang Cheng Bao właśnie dowozi auta do salonów Formula S GT, elektryczne kombi o pięciometrowej długości, z LiDAR-em na dachu i ładowaniem, które trwa krócej niż przerwa na lunch. Według portalu CarNewsChina pierwsze egzemplarze pojawiły się u dealerów jeszcze przed wrześniowym startem sprzedaży.
Pierwsza generacja sedanów marki, która do niedawna robiła wyłącznie auta terenowe
Fang Cheng Bao to jedna z marek koncernu BYD, która dotychczas stawiała na dwóch liniach: Bao do off-roadu oraz Tai do miasta. Formula S to w ogóle jej pierwsza linia aut osobowych i od razu w trzech wariantach nadwozia — sedan Formula S, shooting brake Formula S GT oraz coupe Formula SL. Przedsprzedaż jest na razie otwarta dla pierwszych dwóch, a widełki cenowe to 230 000 do 280 000 juanów, czyli mniej więcej 34 000 do 41 700 dolarów.

Że marce idzie coraz lepiej, pokazują też wyniki sprzedaży. W lipcu 2026 Fang Cheng Bao dostarczyło 41 213 pojazdów, czyli rok do roku o 190,6% więcej, a w pierwszych siedmiu miesiącach tego roku było to 200 687 sztuk. Łącznie przekroczyła pół miliona sprzedanych aut w mniej niż trzy lata — w momencie, gdy macierzysta marka BYD w Chinach notuje spadki sprzedaży.
Pięć metrów długości, LiDAR na dachu i hak holowniczy
Formula S GT ma 5025 mm długości, 1967 mm szerokości i 1483 mm wysokości, a z opcjonalnym hakiem holowniczym rośnie do 5095 mm. Rozstaw osi 2960 mm lokuje ją w wyższej klasie średniej, a w przeciwieństwie do większości chińskich elektromobilów pociągnie przyczepę do 500 kilogramów — czyli dokładnie to, czego klient oczekuje od kombi.

Pod względem stylistyki auto zapożycza język od sportowej Denzy Z: trapezowe reflektory LED, pochylona maska, częściowo chowane klamki, wieloramienne felgi i diamentowe tylne światła. Na dachu siedzi LiDAR, są też relingi dachowe i mały spojler typu „kaczy ogon”. Wnętrze zdominował duży, unoszący się ekran uzupełniony mniejszym wyświetlaczem LCD przy „zegarku” kierowcy, trzyramienna kierownica oraz dźwignia zmiany biegów przy kierownicy. Miło też, że na środkowym tunelu został blok fizycznych przycisków obok ładowarki bezprzewodowej.
92 kWh, 490 kW i ładowanie w dziewięć minut
W standardzie Formula S GT dostaje akumulator LFP 92,093 kWh zbudowany na drugiej generacji ogniw Blade. Wersja z napędem na tył ma silnik o mocy 300 kW i zasięg 800 do 850 kilometrów, a cztery koła z łączną mocą 490 kW przejadą na jedno ładowanie 730 kilometrów. Uwaga jednak, że to wartości według chińskiego cyklu CLTC, który jest znacznie bardziej optymistyczny niż europejski WLTP — realne liczby będą wyraźnie niższe.
Najsilniejszym argumentem jest jednak ładowanie. Samochód obsługuje technologię Flash Charging, dzięki której akumulator uzupełnisz z 10 do 97 % w dziewięć minut. Jeśli taka prędkość potwierdzi się także w codziennej eksploatacji, kwestia zasięgu przestaje być istotna na dłuższych trasach. Z systemów wspomagających na pokładzie masz DiPilot 300, wewnętrznie nazywany „God’s Eye B”, który ogarnia nawigowaną jazdę po mieście i na autostradzie, a do tego zawieszenie z magnetoreologicznymi amortyzatorami DiSus-M.
Do Europy prawdopodobnie pod inną nazwą
Marka Fang Cheng Bao na razie nie istnieje poza Chinami, więc jeśli Formula S GT trafi na rynki zagraniczne, bardzo prawdopodobne jest, że będzie dostępna pod szyldem Denza. Sprzyja temu też design — auto jest oparte na modelu Denza Z, który w Wielkiej Brytanii pokazał się na festiwalu w Goodwoodzie. Dla Europy byłaby to ciekawa propozycja: elektrycznych kombi jest u nas jak na lekarstwo, a większość z tych dostępnych kosztuje znacząco więcej.
Obserwuj stronę China Planet, zapisz się na nasz comiesięczny newsletter i koniecznie śledź naszą stronę na Facebooku, grupę China Planet oraz dołącz do naszego Telegrama, gdzie każdego dnia dodajemy najlepsze oferty i kupony z Chin.
Nie przegap najlepszych kuponów 📩
Zapisz się, a nowe kupony wyślemy Ci e-mailem, zanim wygasną. Wysyłamy je tylko raz w miesiącu — bez spamu.






Dyskusja (0)